WYDARZENIA W BIBLIOTECE - 2008 ROK

Wieczór poezji i pieśni kresowej w Bibliotece Publicznej w Łosiowie

Magiczne słowo "Kresy", które zwykle integruje mieszkańców Łosiowa, przywiodło w niedzielę 9 marca do Wiejskiego Domu Kultury seniorki, działaczki, animatorki życia kulturalnego i społecznego Łosiowa. To dla nich z okazji Dnia Kobiet Biblioteka Publiczna w Łosiowie zadedykowała "Wieczór poezji i pieśni kresowej", a członkinie Koła Gospodyń Wiejskich przygotowały poczęstunek.

W spotkaniu uczestniczyło blisko 60 kobiet, którym na wstępie złożył życzenia Przewodniczący Rady Miejskiej Lewina Brzeskiego, a zarazem sołtys Łosiowa Mieczysław Adaszyński.


Wieczór rozpoczął zespół Łosiowianie piosenką "Szumcie nam wichry ziemi wołyńskiej", która wprowadziła widownię w czekającą ucztę słowno - muzyczną, były liczne wiersze prezentowane przez Lidię Surowiec z Emeryckiego Klubu Literackiego z Brzegu, a także wiersze recytowane przez Łosiowian: Ludwikę Chojnacką, Kazimierę Zielińską, Franciszka Zielińskiego, Tadeusza Ufę. Poezja przeplatała się z pieśniami kresowymi i patriotycznymi. Recytowano wiersze między innymi Anny Sulimy, Janusza Pyzińskiego, Wacława Stankiewicza, Tadeusza Kukowskiego, Józefa Chimiaka, a większość śpiewanych piosenek to zasłyszane w dzieciństwie i młodości piosenki przywiezione z Kresów przez członków zespołu. Dzięki temu nadal żyją i są przekazywane młodemu pokoleniu.
W łosiowskiej bibliotece są gromadzone książki, dokumenty, wycinki prasowe, nagrania VHS i inne materiały dotyczące Kresów Wschodnich, które były wystawione podczas niedzielnego spotkania.

Na koniec wędrówki po Kresach Lidia Surowiec odczytała wiersze o Łosiowie, a Franciszek Zieliński odczytał wiersz pt. "Tutaj zostanę" Janusza Pyzińskiego - w ten sposób zaakcentowano przywiązanie do ukochanej miejscowości.


"...tutaj mi ziemi wystarczy pod jodłą,
gdzie nie ma miedzy i nie ma rozpaczy,
tu moje miejsce na ławce pod płotem,
tu moja świętość - nadzieja zielona
zapachu siana, jesieni i wiosen,
tu na Wielkanoc chaty bielone
i sady białe, majowe, zimowe,
tu pozostanę, tutaj moja miłość
pierwsza, ostatnia i wieczna..."